Armie świata

soldiersofmercy.com

Okręty podwodne

Okręty podwodne miały swoje pięć minut w czasach I wojny światowej. Naturalnie i dziś ich możliwości są bardzo doceniane w przypadku prowadzenia wszystkich działań zbrojnych morskich. Okręty podwodne świetnie spełniały się w tworzeniu najrozmaitszych blokad, a więc torowały drogi morskie i niejednokrotnie zupełnie uniemożliwiały poruszanie się po najważniejszych szlakach handlowych, przez co ucierpiała od razu gospodarka atakowanego kraju.

Również do forsowania takich blokad użyć z powodzeniem można okrętów podwodnych, co wiemy, że miało miejsce w przypadku niemieckiej polityki, kiedy to Uboty należące do Niemców forsowały blokady Brytyjczyków i niemal całkowicie zniszczyły ich.

Nie tylko czasy I, ale również II wojny światowej były czasem, kiedy bardzo często używano okrętów podwodnych. W czasie 1939 - 1915 szczególnie zacięta walka morska miała miejsce na Oceanie Spokojnym i na Atlantyku. Dobre okręty są niewątpliwie marzeniem wszystkich oddziałów marynarki wojennej na całym świecie.


Polacy na wojnie

Polscy żołnierze niejednokrotnie pokazali nam już, że stanowią wielką siłę i jak żadni inni potrafią się bronić "do krwi ostatniej kropli z żył".

Nie inaczej było pod Westerplatte w 1939 roku od 1 września przez siedem kolejnych dni. Polacy wtedy zaatakowani zostali z praktycznie wszystkich możliwych stron, ponieważ i drogą lądową i ostrzeliwano ich z powietrza, a także drogą morską. Polacy, chociaż było ich znacznie mniej i tak zwycięsko tak naprawdę bronili się przez cały tydzień. W siódmym dniu zaciętej walki i śmiertelnego głodu mjr Henryk Sucharski podjął decyzję o przerwaniu walki. Jego decyzja na początku była ostro komentowana, ale szybko się to zmieniło. Warto podać jeszcze, że w ciągu wszystkich dni walki Polaków zginęło jedynie 15. Nie można pominąć jeszcze faktu takiego, że po polskiej stronie było 220 żołnierzy, a po stronie niemieckiej 1500.

Jak widać i jak pokazuje nam historia - najważniejsza jest w tym wypadku zaciętość, pracowitość i wiara w to, że jednak uda się przezwyciężyć trudności.